Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2018

Smutno,potwornie smutno.....

Ukochane dzieci przy boku,wybrany 12 lat temu mąż w pracy,wymarzony dom z ogrodem.....a w środku smutek....bo pośród tych dużych ważnych rzeczy w życiu zabrakło tych małych,blachych....a może odwrotnie ......są same błache a zabrakło tych ważnych.... Zabrakło.....? Zgubiły się.....? A może wcale ich nie było....? A tak po polsku,to dostałam okres,pokłóciłam się z mężem a dzieci nie chcą współpracować..... I dlaczego nikt z najbliższych mnie nie rozumie....dlaczego dzieci tylko rządają a mężowi wydaje się że się po prostu należy.... A mnie co się należy? Pranie,gotowanie,sprzątanie,odrabianie z dziećmi lekcji,praca ....? A poprosiłam tylko o wysłanie listu..... tak trudno było poświęcić na tę czynność 15 min. Tak trudno..... A mnie łatwizna.....śniadanie na 3 tury bo każdy z trojaczków wstaje o innej godzinie ( w końcu są wakacje ),potem zapanowanie całej ekipy do auta ( częściowo w piżdżamach - bo przecież są wakacje ) i wyruszenie na pocztę. Cała procedura jakieś 60 min cer...